» Forum » Jak Gdzie i Kiedy » IMPREZY - ORGANIZACJA » Grand Prix Łodzi

Na portalu od:
wrzesień 29, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
31 postów
4 komentarzy
Chciałbym zapytać dlaczego w kalendarium imprez promowanych pominięto terminy GP Łodzi:15 i 29.01.,19.02.,11.03.,01.04.2012r.

Na portalu od:
sierpień 13, 2010
Lokalizacja:
Gdynia
Aktywność:
33 postów
9 komentarzy
Pewnie dla tego że w kalendarium imprez promowanych są tylko te których organizatorzy zdecydowali się opłacić promowanie imprezy na portalu w wysokości 50zł.
Wyjątkiem jest grudzień w którym wszystkie imprezy są oznaczone jako promowane.

Na portalu od:
sierpień 14, 2010
Lokalizacja:
Gdynia
Aktywność:
161 postów
308 komentarzy
Dokładnie. Pisaliśmy o tym w piątek http://chodzezkijami.pl/posts/409

Na portalu od:
wrzesień 29, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
31 postów
4 komentarzy
Dziękuję za odpowiedź. Dziwię się łódzkim organizatorom bo imprez w naszym regionie jest niewiele,właściwie tylko w/w terminach a od kwietnia do listopada martwa cisza. I tak w GP Łodzi stawia się w pierwszej kolejności na biegi,zawody w NW są w cieniu. 27.11.startowało prawie 300 biegaczy i ok 60 kijkarzy.

Na portalu od:
sierpień 14, 2010
Lokalizacja:
Gdynia
Aktywność:
161 postów
308 komentarzy
Janusz w wielu miejscowościach tak wyglądały początki Nordic Walking (imprezy łączone). Z pewnością dojdzie do momentu gdzie organizatorzy stwierdzą, że impreza Nordic Walking może śmiało odbywać się niezależnie :)

Na portalu od:
wrzesień 29, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
31 postów
4 komentarzy
Witaj.Mam też taką nadzieję.Na tej imprezie nie było obserwatorów,rozpętała się więc dyskusja na temat techniki,podbiegania,itp...kończący dystans biegacze tarasawowali nam trasę(biegampolodzi.pl).Z krótkiej relacji telewizyjnej TVP3 widać wyraźnie jak na starcie niektórzy wręcz biegną,kije ciągną po ziemi...Tylko żal tych co starają się iść prawidłowo,i zajmują ostatnie pozycje.Zniechęca to do brania udziału w zawodach.Ale co będę się rozpisywał,znasz ten problem na pewno z własnego doświadczenia.Czytając relacje zazdroszczę tylko tak licznych imprez na północy i południu kraju,w Poznaniu...Jakoś na razie mnie to nie zniechęca,trenuję,pracuje nad techniką,idę od czasu do czasu z grupą z instruktorem i pomimo wielu przeciwności mam nieodpartą chęć sprawdzenia się z innymi amatorami NW.Pozdrawiam-Janusz

Na portalu od:
sierpień 25, 2010
Lokalizacja:
Poznań
Aktywność:
128 postów
261 komentarzy
Janusz, nie przejmowałbym się tym że GP Łodzi nie wykupiło promowania imprez. Tak naprawdę nie ma to decydującego wpływu na frekwencję. Ma to znaczenie tylko dla tych co kończą oglądanie portalu na stronie głównej. Kto chce startować w zawodach, znajdzie je wchodząc w kalendarz i jeśli będzie miał ochotę i możliwość dojazdu to pojawi się w Łodzi. Zresztą na MaratonachPolskich.PL też na stronie głównej jest tylko część imprez a jak chce się znaleźć bieg w okolicy to trzeba wejść w szczegółowy kalendarz. Imprez NW przybywa i to chyba słuszny krok portalu. A impreza w Łodzi na pewno będzie się rozwijać i nie jest powiedziane czy w innych terminach nie pojawi się więcej walkerów. Zresztą takie kameralne zawody też mają swoje zalety, choćby mniejszy tłok na starcie. To, że biegaczy jest znacznie więcej to oczywiste. Większość biegających biega też w zawodach. W przypadku NW w zawodach startuje mniejszość. W Poznaniu przy GP Poznania organizowany jest rajd. I procentowo frekwencja wygląda jeszcze gorzej niż w Łodzi (niecałe 60 walkerów na ponad 600 biegaczy) choć wydawałoby by się, że rajd jest bardziej przyjazny walkerom bo dla wszystkich. Ale okazuje się, że wielu ludzi lubi też ciszę lasu i samotny spacer czy marsz w gronie najbliższych lub przyjaciół. Co do podbiegania to faktycznie jeśli brak sędziów zwracających na to uwagę to można albo sobie odpuścić i nie przejmować się, albo zgłaszać w biurze zawodów swoje uwagi i protesty. Może organizator ustawi na trasie choć parę osób, które spiszą takich delikwentów i później ich zdyskwalifikują.

Na portalu od:
wrzesień 29, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
31 postów
4 komentarzy
Twoja wypowiedź dodała mi otuchy i wiary że w przyszłości będzie lepiej.Ja też lubię marsze w samotności szczególnie po lesie,wtedy realizuję swój trening i plan.Ale czasami ciągnie mnie do ludzi i chodzę z grupą lub na imprezach.Ostatnio w listopadzie podczas Biegu Niepodległości(tylko biegu)skrzyknęliśmy się w kilka osób-walkerów i przeszliśmy nieformalnie tą trasą,zresztą bardzo ładną i urozmaiconą.Tak chcemy też zrobić w czasie Biegu Sylwestrowego. Wracając do marszu GPŁodzi ta dyskusja rozgrywa się na forum wśród uczestników ale już po zawodach,na samej imprezie jakość nikt nie miał odwagi zgłosić uwag w biurze.Organizator odpowiada że była to impreza amatorska,dlatego nie było rozstawionych sędziów.Był tylko główny który nadzorował chyba poprawność uczestników biegu.Jak brałem udział w Jurze właśnie na trasie stali młodzi ludzie(może to byli sędziowie) chociaż dla mnie nie zwracali uwagi na technikę marszu to i tak hamowało to zapędy wielu podbiegaczom.Szkoda bardzo że w Łodzi nie zastosowano tej metody.I jeszcze jedno organizator zabierając głos stwierdził,że na podstawie rozmów z fachowcami NW zmierza w kierunku chodu sportowego zwłaszcza w wykonniu profesjonalistów.W/g mnie to troszkę pomieszanie z poplątaniem, to nie dotyczy chyba tej dyscypliny,bo zasady są tu akurat jasno określone.Tak jak wielokrotnie na tym forum było powiedziane to nie jest spacer,marsz,bieg na na nartach,czy chód sportowy tylko po prostu Nordic Walking. Podsumowując, po co ludziom dążącym do prawidłowego uprawiania NW mieszanie w głowach i utwierdzanie w przekonaniu że kto prawie biegnie,ciągnie kije za sobą robi to dobrze i osiąga bez przeszkód najlepsze miejsca i czasy.Wybaczcie może trochę mnie poniosło,bo przecież nie mam w tej dziedzine dużego doświadczenia ani wiedzy,jedynie kilkumiesięczene własne obserwacje i przemyślenia.

Na portalu od:
wrzesień 29, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
31 postów
4 komentarzy
Miłośnicy NW w Łodzi i regionie mają swoją stronę www.chodzpolodzi.pl

Na portalu od:
sierpień 13, 2010
Lokalizacja:
Gdynia
Aktywność:
33 postów
9 komentarzy
Masz literówkę, powinno być: www.chodzepolodzi.pl

Na portalu od:
wrzesień 29, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
31 postów
4 komentarzy
Dziękuję za korektę.Wracając jeszcze do GP, po chwilach refkeksji i podaniu oficjalnych wyników doszedłem do wniosku że nie mam powodow do kompleksów.Były to dopiero w ciągu pół roku moje drugie zawody. Właściwie przeprowadziłem sam tylko miesięczny trening książkowy na spalanie tłuszczów i poprawę kondycji.Zająłem 22 miejsce (open) z czasem 40,25 i 10-te w swojej kat.wiekowej(były dwie -do 45l i powyżej)za grupą zawodników i paru podbiegaczami.Zwyciężł Bartek Skowron z czasem ok 30min z małym kawałkiem ,drugi był Józef Brzezina.Nigdy nie uprawiałem sportu wyczynowo,tylko jako amator trochę biegałem,pływałem,jeździłem na rowerze,wędrowałem po górach.Już też z racji wieku dla mnie takie wyniki są chyba nieosiągalne,ale mam nadzieję dotrzeć do średniej przyzwoitej klasy i nie zaliczać ogonów.

Na portalu od:
wrzesień 27, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
6 postów
0 komentarzy
Mam już za sobą już kilka startów i ciągle kolejkę zawodników z przodu : ) Nie to jest najważniejsze by być pierwszym( chociaż na pewno bym się nie smucił ; )) Super uczuciem jest nie dać się prześcignąć i czasem kogoś wyprzedzić poprawiając swój czas. Co się zaś tyczy techniki to po mistrzostwach w Złotoryji i zobaczeniu naszych mistrzów upadły moje wyobrażenia o sposobie chodzenia" zgodnym z podręcznikiem". Nie chcę zarzucać nikomu złej techniki i wiem że na mistrzostwach w Austrii nikt z Polaków nie dostał żółtej kartki (chwała!) ale sposób chodzenia mistrzów b.odbiega od tego czego uczą instruktorzy : ( A, cha - widziałem kilka razy p.Ewę Wojciechowską na zawodach i jestem pod ogromnym wrażeniem szybkości i techniki właśnie. Po prostu SUPER!!! Tego należy się trzymać!
Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na kolejnym starcie GP!!! Będzie ciężko po Świętach i Sylwestrze!
PS. Podbiegającym życzę zdrowia i zmiany dyscypliny na Nordic Trucht ; )
,

Na portalu od:
wrzesień 29, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
31 postów
4 komentarzy
Fajnie że jest tak dużo prawdziwych miłośników NW. Pani Wojciechowskiej nie miałem przyjemności oglądać na zawodach,ale wiele dobrego już zdążyłem na jej temat przeczytać.Moim życzeniem w 2012 jest więcej imprez w naszym mieście i w innych miejscach niż Park 3-Maja(np Las Łagiewnicki).W sobotę poszedłem sobie trasą Biegu Sylwestrowego właśnie w Arturówku,mijali mnie biegacze z Bełchatowa i inni znajomi uczestniczący w GP(2 kijkarzy).
Miło że jesteś z Łodzi,może na GP się rozpoznamy i wymienimy doświadczenia.Do zobaczenia-Janusz

Na portalu od:
wrzesień 27, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
6 postów
0 komentarzy
To właśnie my (ja z żoną) mijaliśmy się na trasie Biegu Sylwestrowego : ) Do zobaczenia 15-tego

Na portalu od:
wrzesień 29, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
31 postów
4 komentarzy
Witaj.Jak tam wrażenia.Dla mnie to były pierwsze zawody w takich warunkach(trochę ślisko),ale ponoć to jest zimowe GP.Pierwszą pętlę pokonałem dość dobrze,jak na moje obecne możlwości,później było już gorzej.Ale trening czyni mistrza,więc jestem dobrej myśli.Nie było okazji zamienić parę słów,może 29.01.

Na portalu od:
wrzesień 27, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
6 postów
0 komentarzy
GP jak zawsze z humorem. Ostre zakręty na lodzie zrobiły swoje :
- urozmaiciły zawody
- pozwoliły poczuć się jak Małysz wychodzący z progu ; )
Przerwa w ćwiczeniach dała znać o sobie w postaci gorszego czasu ale za 2 tygodnie może będzie lepiej : ) Taką mam nadzieję.
Pozdrowienia dla Organizatorów! Do zobaczenia na starcie!

Na portalu od:
wrzesień 29, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
31 postów
4 komentarzy
Ja mam braki techniczne,kondycyjne i szybkościowe,na poważnie ćwiczę od września ub roku(3 starty w zawodach).Trenuję 2-4 razy w tyg.np książki "NW całoroczny trening"R.Mittrmaier,Ch.Neureuther,ostatnio dostałem na gwiazdkę "Poradnik NW"P.Wróblewskiego i coś tam próbuję wyczytać na forach.Czy masz jakieś swoje przemyślenia? Jak możesz się podzielić informacjami na temat to byłbym wdzięczny-Janusz

Na portalu od:
grudzień 12, 2011
Lokalizacja:
Pęczniew
Aktywność:
3 postów
9 komentarzy
Janusz nie przesadzaj, z tego co piszesz wynika, że masz ogromny zapał do nw. Polecam Ci kontakt z instruktorem, po co tracić czas na teorię (też ważna) z internetu, są specjalne ćwiczenia poprawiające technikę, poćwiczysz pod okiem fachowca i będziesz Mistrzem. Na zawodach nie nauczysz się prawidłowej techniki!
Mechanic - oglądałem filmik z ostatniego gp Łodzi (sam kręciłem) z Tobą w roli głównej - masz bardzo prawidłową technikę nw - miałeś dobrych nauczycieli - tego nie nauczyłeś się z internetu.

Na portalu od:
sierpień 14, 2010
Lokalizacja:
Gdynia
Aktywność:
161 postów
308 komentarzy
Ja uważam podobnie. Od czasu do czasu powinieneś poćwiczyć pod okiem instruktora (lub wybrać się na warsztaty), a najlepiej byłoby zawiązać jakąś grupę NW! A zawody czy rajdy traktować można jako spotkanie ze znajomymi, wymiana doświadczeń.
Janusz - jeszcze bardzo ważna kwestia. Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, czy dla Ciebie w Nordic Walking chodzi o to by chodzić jak najszybciej czy aby angażować jak najwięcej mięśni - bo to dwie różne kwestie ;)

Na portalu od:
wrzesień 29, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
31 postów
4 komentarzy
Witajcie.Faktycznie złapałem bakcyla i NW ostatnio stał się moją główną pasją.Brałem lekcje indywidualne u instruktora i od czasu do czasu chodzę z grupą amatorską((ostatnio w sobotę przed zawodami GP),więc nie tylko czytam książki i artykuły w internecie.Może tych ćwiczeń nie było za dużo,więc ropatrzę udział w warsztatach.Jestem świadomy tego że na zawodach nie nauczę się techniki,ale tak jak pisze Krzysztof nabieram doświadczenia,podpatruję innych,zawiązuję nowe znajomości...i jeszcze jedno zdrowa rywalizacja daje mi dreszczyk emocji,którego brakowało mi w samotnych wędrówkach.Jak się dowiedziałem dążenie do poprawy techniki automatycznie pozwala na szybki i poprawny marsz,a co za tym idzie poprawę wyników oczywiście na miarę mojego wieku.NW traktuję jako doskonały sposób na przedłużenie ogólnej sprawności,kondycji i poprawy stanu zdrowia.Jestem tego żywym przykładem-obniżyło się ciśnienie krwi,ustąpiły bóle pleców.Jak już robić coś to dobrze,taka jest moja dewiza.Dziękuję za cenne podpowiedzi.
Uwaga:GP Łodzi II marsz-w/g mnie b.dobra organizacja pomimo zimowej aury,trasa doskonale oznakowana,zawodnicy biegu i marszu nie przeszkadzali sobie wzajemnie(start i meta bez kolizji),obserwatorzy techniki NW,zaplecze socjalne(szatnie,natryski,wc..)losowanie nagród,ciepła pizza,kawa,herbata,wyniki i zdjęcia na drugi dzień.
Zjaskol-mam działkę w pobliżu Pęczniewa(Z.Jeziorsko)od maja do późnej jesieni prawie wszystkie weekendy i urlop tam spędzam.Wspaniałe terneny do wędrówek z kijami(może się rozpoznamy i porozmawiamy29.01.)
Pozdrawiam miłośników NW.

Na portalu od:
wrzesień 27, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
6 postów
0 komentarzy
Braki kondycyjne dają znać również u mnie. Zasłanianie się brakiem czasu nie jest dobrą wymówką ale faktycznie trochę mi go brakuje. Niesamowite jak szybko spada forma jeśli się zaniedba ćwiczenia. Ja zacząłem NW jako towarzysz maszerującej żonki.Chodzimy typowo rekreacyjnie ale adrenalina na zawodach bardzo nam się spodobała więc mamy już kilka na swoim koncie : ) Zjaskol- bardzo mi miło czytać Twoją ocenę mojego chodu. Ćwiczyłem pod okiem instruktorki razem z żoną ale internet też miał swój wpływ. Fajnie byłoby zobaczyć siebie z boku. Najlepiej wtedy widać błędy.
Szybkości brakuje ale po marszu czuję że pracowała większość mięśni o czym wspominał Naczelny. Generalnie jest to super metoda na spacer. Szybciej,wolniej oby do celu i w dobrym towarzystwie : )) Pozdrawiam!

Na portalu od:
wrzesień 29, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
31 postów
4 komentarzy
Ja przez kilka miesięcy tyko spacerowałem z kijami nie znając zasad i techniki marszu NW,stąd powielam błędy z przeszłości,które teraz jest ciężko korygować.Ale mam nadzieję że z czasem kiedy zgłębię tajniki tego sportu będzie tylko lepiej. Koledzy na blogu podpowiadali żeby koniecznie nakręcić swój chód,wtedy wiadomo nad czym jeszcze popracować. Faktycznie gratuluję nienagannej technik,też zaobserowałem jak mnie mijałeś na trasie chociaż nie jestem ekspertem,ale rzucało się to w oczy.
Może podpowiesz tą Panią instruktorkę? W sobotę 21.01.o 17:00 jest w Łagiewnikach marsz karnawałowy(szczegóły w kalendarium),ja się zastanawiam bo rano o 10:00 jak już wspominałem czasami chodzę z grupą po Zdrowiu(spotykają się zawsze w sobotę o 10:00 przy ZOO).
Podpisuję się pod Twoim ostatnim zdaniem,ale tak jak piszesz adrenalina na zawodach wyzwala w każdym z nas chęć rywalizacji i zwyciężania.A więc do 29.01.

Na portalu od:
wrzesień 27, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
6 postów
0 komentarzy
Kolejna odsłona GP za nami. Jak zawsze suuuper zwłaszcza że udałomi się poprawić czas z 2-go marszu. Dużą zasługę miały w tym "raki" na butach dzięki którym nie "zaliczyłem gleby" jak poprzednio : ) Pogoda dopisała,humory też a lekki mrozik dawał dodatkową motywację do szybkiego marszu.Brawa dla organizatorów i gratulacje dla wszystkich uczestników!!! Czekamy na następne zawody.
Zjaskul - miałem Cię wyprzedzać ale nie dałeś mi szansy : ) może następnym razem...

Na portalu od:
grudzień 12, 2011
Lokalizacja:
Pęczniew
Aktywność:
3 postów
9 komentarzy
Mechanicu ! Ty i tak w poprzedniej edycji byłeś pięć razy lepszy ode mnie. Moja idea polegała na wprowadzeniu zmian prowadzącego, tak jak w kolarskiej drużynowej jeździe na czas ;-b Przed dzisiejszym marszem nie trenowaliśmy zmian i z tego powodu wyszło jak wyszło. ;-) może następnym razem... Na dzisiejszym lodzie dobrze spisywały się moje ICEBUG-i, polecam (minus to cena).

Na portalu od:
wrzesień 27, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
6 postów
0 komentarzy
ICEBUG- to wiele wyjaśnia. Gdyby nie te buty to ho,ho ; ) Ale tak poważnie to kondycja jeszcze nie taka. Widziałem oddalające się Twoje plecy i nic nie mogłem zrobić : (

Na portalu od:
wrzesień 29, 2011
Lokalizacja:
Łódź
Aktywność:
31 postów
4 komentarzy
A co ja mam powiedzieć? Chciałbym być w "peletonie" z Wami i dawać zmiany,ale brakuje mi jeszcze techniki i szybkości...

